parallax background

Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 3

banknoty dolary
Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 2
11 lutego 2020
jak nauczyć dziecko wartości pieniądza
Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 4
19 lutego 2020
 

Dziecko i pieniądze… tematy niby nierozłączne, bo wychowanie i utrzymanie potomstwa kosztuje, ale sfera ta ma też drugą, często zaniedbywaną stronę. Edukacja finansowa, bo właśnie o nią chodzi, nie jest zbyt często “wykładana” w szkołach, a przecież powinna zacząć się już na poziomie przedszkola!



Największy wpływ na dziecko i pieniądze ma więc to czego nauczą je rodzice. Mnie nie wpojono zbyt dobrych wzorców, ale wyciągnęłam z tego cenne lekcje. Dzielę się nimi w cyklu o edukacji finansowej i zestawiam to z lekcjami, które zamierzamy przekazywać swoim synom.

 

Poniżej znajduje się lista tekstów wraz z odnośnikami do poszczególnych części i tematów (kolejne będą aktywowane gdy dany tekst pojawi się na blogu):

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 1 - PIENIĄDZE SĄ ZŁE

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 2 - PRACA TO TYLKO ETAT

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 3 - LEPSZA TAKA PENSJA NIŻ ŻADNA

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 4

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 5

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 6

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 7

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 8

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 9

-Tych lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom cz. 10

-10 lekcji o pieniądzach nie przekażę swoim dzieciom - (podsumowanie cyklu)

-NA SKRÓTY: przejdź do całej kategorii o edukacji finansowej dzieci!

 

Jeszcze nie zapoznałaś się z poprzednimi tekstami? Nadrób to jak najszybciej i przejdź do dalszej lektury.

Tego nauczyłam się jako dziecko (vs moje nowe, przyjazne finansowo przekonanie, które przekazuję moim dzieciom):

FAŁSZYWE PRZEKONANIE NR 3: LEPSZA TAKA PENSJA NIŻ ŻADNA

 

“Nie wybrzydzaj…”,
“Ale masz wymagania…”,
“Ciesz się, że w ogóle masz pracę…”,
“W Twojej sytuacji lepiej brać co jest.”.


Nie jestem w stanie zliczyć ile razy to słyszałam! Że lepsza mała pensja niż żadna.
I zgoda, pod pewnymi warunkami to prawda. Jeśli nagle tracisz pracę, zostajesz bez dochodu, to lepiej brać co jest, żeby zarabiać jakiekolwiek pieniądze i w międzyczasie szukać sposobu na wyższe zarobki.

Ale ilekroć ja chciałam zmienić swój los - doradzano mi by odpuścić, bo przecież “przynajmniej mam pracę”, “przecież mam dobry dojazd”, “przecież to łatwy pieniądz” (co z tego że łatwy skoro mały?). Na szczęście w końcu zrozumiałam, że zamiast słuchać tych głosów muszę słuchać siebie i swojej intuicji.

Mój ambitny plan to nauczyć synów, że… sky is the limit. I zawsze warto szukać czegoś lepszego, nowych wyzwań, wyższych zarobków. Czasy gdy w jednej firmie spędza się całe życie - słusznie minęły! A jeśli mamy coś dobrego do zaoferowania światu to świat będzie gotów nas za to dobrze wynagrodzić.

Jak słusznie zauważyła Kasia w komentarzu pod wpisem o drugim fałszywym przekonaniu o pieniądzach, które wyniosłam z domu, warto uświadamiać dzieci, że niektóre zawody - choć często pasjonujące i dające satysfakcję - niezmiennie będą wiązały się z niskimi zarobkami.

 

Jeśli moje dzieci wybiorą jeden z takich zawodów, ale później stwierdzą, że jednak zarobki ich nie satysfakcjonują i chcą się przebranżowić - zdecydowanie będę je w tym wspierać!

A Ty jak myślisz? Że lepiej trzymać się jednej pracy jeśli pewna i w miarę stabilna czy warto mieć wielkie marzenia? Co doradzisz w przyszłości dziecku jeśli stwierdzi, że chce przewrócić życie do góry nogami w kwestiach zawodowych?

Daj znać w komentarzu, podaj ten tekst dalej do mam, którym być może się przyda (może same tkwią w fałszywych przekonaniach o pieniądzach?) i wróć po następne części cyklu! Dzieci i pieniądze to temat przewodni na Elo Pomelo w lutym 2020, ale widząc po pozytywnym odbiorze pierwszego artykułu z serii - jestem pewna, że nie zakończymy tego tematu w lutym :)



Pamiętaj, że o wszystkich najnowszych wpisach zawsze staram się informować na moim profilu na facebooku, a także raz po raz daję znać na instagramie (ale tam już chyba mnie obserwujesz, prawda?).

Monika Dawidowicz

autorka bloga Elo Pomelo


Hej, elo! Jestem Monika. Pracuję jako lektorka angielskiego (uczę dorosłych profesjonalistów aby umieli posługiwać się językiem w pracy) oraz dziewczyna od social mediów dużej międzynarodowej firmy. Poza tematyką ze sfery zawodowej interesuje mnie rozwój dziecięcego mózgu, neurodydaktyka, dwujęzyczność/wielojęzyczność (którą zresztą znam z różnych perspektyw - wszak moje dzieci mają ogromne szczęście i przywilej bycia wychowywanymi do spóły z tatą-Anglikiem, ale jednocześnie eksponowanymi przez mamę np. na hiszpański i niemiecki).

Jeśli nie bawię się z dziećmi lub nie uganiam za nimi po całym domu kiedy to uciekają na rowerach (taaak, pozwalamy to robić w domu) to pewnie jeżdżę rowerem, czytam książki lub czegoś się uczę. Wierzę w naukę przez całe życie!
Na blogu Elo Pomelo piszę o swoich zmaganiach z dwujęzycznością, godzeniu macierzyństwa z życiem rodzinnym i pozaszkolną edukacją dzieci, nietuzinkowej muzyce dla dzieci, przepięknych książkach z całego świata, edukacji artystycznej i wszystkim co jej pokrewne. Znajdziesz mnie również na instagramie @elopomelopl! Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub sugestie,

napisz do mnie: powiedzelopomelo@gmail.com.

A Ty? Powiedz mi teraz co o tym myślisz -> -> -> NAPISZ KOMENTARZ