Aplikacja do hiszpańskiego dla mamy, która chce uczyć się z dzieckiem
parallax background

Aplikacja do hiszpańskiego dla mamy, która chce w tym języku mówić do dziecka

5 czerwca, 2020
Magazyn Fajności vol. 2 (czerwiec 2020)
1 czerwca, 2020
Jak nauczyć dziecko hiszpańskiego? “Księga hiszpańskich słówek” pomoże!
10 czerwca, 2020
 

Chciałabyś zacząć eksponować swoje dziecko na język hiszpański w zabawie i codziennych rytuałach, ale nie jesteś pewna swoich umiejętności językowych? Czy wiesz, że istnieje aplikacja do hiszpańskiego dla mamy takiej jak Ty, ze słowami i frazami przydatnymi w codziennej komunikacji z dzieckiem? Z takim narzędziem możesz zacząć mówić do dziecka po hiszpańsku od razu, nawet jeśli sama dopiero zaczynasz się go uczyć. I kosztuje mniej niż 10 zł!

 

LinguaMama - aplikacja do hiszpańskiego dla mamy

LinguaMama to niedroga mobilna aplikacja do hiszpańskiego dla mamy, która chciałaby oswajać swoje dziecko z tymże językiem w warunkach domowych - przez zabawę i codzienną komunikację. W poniższym tekście opisałam jej zawartość, działanie, a także propozycje kilku strategii jak z niej korzystać i wprowadzać elementy hiszpańskiego w swoim domu.

Z angielskim i niemieckim mamy łatwo - chyba każdy zna już e-booki dla mam przyszłych dwujęzycznych dzieci od Englishspeakingmum (a jeśli nie to czas najwyższy nadrobić), ale choć hiszpański jest jednym z popularniejszych języków wybieranych przez rodziców do wprowadzania dziecku od urodzenia lub wczesnego dzieciństwa - z materiałami i pomocami dla mam bywa ciężej.



Jest rozwiązanie dla mam marzących o hiszpańskim!

Na szczęście Englishspeakingmum może spać spokojnie jeśli chodzi o klimaty latino i skupić się na interaktywnej wersji swoich e-booków o angielskim i niemieckim, bo jest już apka dla mam, które chcą zacząć mówić do swojego dziecka po hiszpańsku.

LinguaMama, bo o niej mowa, dostępna jest okrojonej wersji darmowej (dobrej na sam początek przygody) oraz wersji płatnej (niespełna 10zł jednorazowo), którą zdecydowanie polecam.



Video twórców aplikacji

 

Co znajdziesz w aplikacji LinguaMama (wersji płatnej - za mniej niż 10zł)?

 

LinguaMama - jak korzystać?

Ok, wszystko świetnie, mamy dużo materiału do “nauczenia się” i wdrożenia w życie, ale jak najlepiej z niego skorzystać? Jak najbardziej efektywnie zacząć wprowadzać hiszpański w domu? Przygotowałam kilka propozycji, które możesz przetestować. Pamiętaj, że aby zacząć uczyć dziecko języka - nie musisz sama go perfekcyjnie znać. Możesz zacząć nie znając go wcale. Nie ma jednak dróg na skróty i podkreślam to wszędzie gdzie się da - Twój rozwój jest nieunikniony. Piękne, prawda? Chcąc podarować język dziecku możesz, a wręcz musisz podarować go także sobie.



Sposób 1: na spontanie

Kiedy czujesz, że to już teraz, ten moment by odezwać się do dziecka po hiszpańsku (np. podczas kąpieli, przygotowywania posiłku czy spaceru), wyciągasz telefon i sprawdzasz na bieżąco jak powiedzieć to, co chcesz powiedzieć.
Prawdopodobnie jeszcze kilka razy w tej samej sytuacji zerkniesz do apki, ale potem okaże się, że już nie musisz, bo po prostu będziesz wiedziała co powiedzieć.
Na pewno spowalnia to komunikację i na początku jest trochę nienaturalne, ale jeśli chcesz przetestować reakcję dziecka na hiszpański bez inwestowania w to dużej ilości czasu i wysiłku to na pewno warto spróbować właśnie tak.



Sposób 2: plan na miesiąc

To moja ulubiona strategia jeśli chodzi o korzystanie z podobnych narzędzi czy np. e-booka z niemieckimi frazami od Englishspeakingmum. Z góry zakładam sobie ilu nowych zdań chciałabym zacząć używać w danym miesiącu, biorąc pod uwagę realistyczne moce przerobowe mojego mózgu. Mój minimal plan to zawsze 15 nowych fraz na miesiąc.
Ja dzielę to tak, że daję sobie jeden dzień na testowanie, eksperymentowanie, zaglądanie do aplikacji, a następnego dnia staram się użyć tego konkretnego zdania w natrualnym kontekście. Zazwyczaj nie muszę już potem wracać do “uczenia się go”, bo od tej pory po prostu go używam w czasie, gdy mówię do syna po hiszpańsku (w momencie gdy piszę ten tekst maluch ma 2 lata).
Ten sposób może wydawać się dziwny, jeśli jeszcze w ogóle nie mówisz po hiszpańsku, ale uważam, że warto spróbować zacząć od jednego zdania. Stopniowo zasób Twojego słownictwa będzie rósł i ta komunikacja będzie przebiegała dużo swobodniej i bardziej naturalne. Chodzi o to by nauczyć się i zacząć stosować określoną liczbę nowych konstrukcji, z których dotychczas nigdy nie korzystałaś. Łatwo zmierzyć czy odniosło się w tym sukces. Ja lubię wiedzieć jakie było założenie i czy udało mi się je zrealizować.

Sposób 3: taka sytuacja

Wybierasz sytuację, w której planujesz mówić do dziecka po hiszpańsku, aby stworzyć z zabawy językiem swojego rodzaju rytuał. Np. podczas wieszania prania. Zanim jednak zaczniesz, starasz się znaleźć w aplikacji wszystkie możliwe frazy, które mogą Ci się wtedy przydać. Będą to więc nazwy czynności, ubrań i codzienne zwroty. Wszystkie je dodajesz do “ulubionych” w aplikacji, by mieć je zawsze pod ręką.
Być może wcześniej próbujesz nauczyć się już części z nich, warto jednak podczas wieszania prania mieć ten telefon przy sobie i zerknąć do LinguaMama, gdyby coś wyleciało Ci z głowy.
Hiszpański w tej sytuacji staje się nieodłączną częścią Waszej codzienności - zawsze starasz się go wtedy używać. W pewnym momencie frazy z aplikacji nie są już potrzebne, bo doskonale wiesz co mówić. To jest czas, aby za cel obrać sobie jakąś nową sytuację/czynność. Skoro mówicie po hiszpańsku przy wieszaniu prania, to przy kąpieli też jest to do zrobienia. Znowu szukasz fraz pasujących do nowej sytuacji i starasz się je konsekwentnie wdrażać.

Sposób 4: hybryda

Możesz połączyć wszystkie powyższe sposoby i np. wybrać poranek jako czas hiszpańskiego, nakreślić sobie minimalną ilość fraz/słów, które chcesz wprowadzić do codziennej komunikacji z dzieckiem, ale wspomagać się aplikacją. Jeśli mówiąc po hiszpańsku o poranku czujesz się już stosunkowo swobodnie to jest znak, że można poszerzyć Twój zakres o kolejną sytuację/porę dnia.

 

Hiszpański w Twoim domu - z rozsądkiem

Nie ma sposobu, który działa dla wszystkich. Jestem zdania, że wprowadzanie nowego języka, kiedy w domu nie ma żadnego native speakera, powinno być pełne eksperymentów, testowania, obserwowania i adaptowania się do danej sytuacji.
Tak naprawdę do zrealizowania powyższych strategii nie jest potrzebna aplikacja do hiszpańskiego LinguaMama, możesz sama wydrukować sobie jakieś fiszki, kupić książkę z “rozmówkami” lub korzystać z Google Translate. Dla mnie jednak zaletą tej aplikacji jest fakt, że znajdują się w niej wyselekcjonowane frazy zgodne z tym, o czym mamy mówią do dzieci.

Pamiętaj też, że przyswajanie nowego języka, zarówno dla Ciebie i Twojego dziecka, to ma być przygoda i dobra zabawa, a nie przymus. Jeśli decydujesz się eksponować dziecko na hiszpański tylko dlatego, że robią to dwie Twoje sąsiadki i nie chcesz być “w tyle”, to sobie odpuść.





Czy hiszpański jest dla Ciebie i Twojego dziecka?

Jeśli jednak wierzysz, że to doświadczenie wzbogaci Ciebie i dziecko nie tylko językowo, ale również pod kątem jakości spędzanego razem czasu i Waszej relacji, ale nie jesteś przekonana czy hiszpański to jest język dla Was - to właśnie LinguaMama może być dobrym sposobem na sprawdzenie, zanim wydasz tysiące na kursy, książki dla dzieci po hiszpańsku i abonamenty na wszystkich hiszpańskojęzycznych platformach edukacyjnych dla dzieci.

Czy aplikacja do hiszpańskiego LinguaMama sprawi, że Ty i dziecko opanujecie biegle hiszpański? Nie. Może być jednak świetnym początkiem tej przygody.

Moje (i Twoje) początki z hiszpańskim

A jakie były moje początki? Opisałam swoją historię w trzech częściach (przeczytaj: Historia języka hiszpańskiego w moim domu vol. 1 - znajdziesz tam linki do kolejnych części), ale to tak naprawdę to moja podróż jeszcze się nie skończyła. Ten blog powstaje po to by opisywać ją i dzielić się z Tobą na bieżąco moimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i odkryciami - takimi jak aplikacja do hiszpańskiego dla mamy takiej jak ja czy Ty - która chce wychowywać dziecko w otoczeniu języków.

Zatrzymaj się zanim wyłączysz tę stronę!

Nie wychodź tak po prostu. Jeśli znasz mamę, której ta aplikacja może ułatwić życie i pomóc spełnić marzenie o podarowaniu dziecku drugiego (albo kolejnego) języka - podeślij jej link do tego artykułu. Możesz udostępnić go na facebooku lub linkedin!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wprowadzaniu języków obcych we wczesnym dzieciństwie, wczesnej edukacji i wartościowych książkach dla dzieci, to absolutnie i koniecznie musisz regularnie do mnie wracać, bo takimi treściami dzielę się tutaj, na Elo Pomelo! Najłatwiej śledzić mnie na facebooku (klik) i instagramie (klik klik), bo zawsze informuję tam o nowych tekstach i filmach na YouTube (bo tak, prowadzę również swój kanał).


Jeśli po przeczytaniu tego tekstu nadal masz pytania i wątpliwości i coś przydałoby się dopowiedzieć - nie wahaj się - napisz mi komentarz - na nie odpowiadam zawsze priorytetowo! Jeśli sprawa jest delikatna, możesz odezwać się również na mój adres e-mail powiedzelopomelo@gmail.com (przyznaję jednak, że maile są zawsze dużo niżej na liście priorytetów związanych z blogiem niż natychmiastowa odpowiedź na komentarz, poza tym z odpowiedzi w komentarzach mogą skorzystać też inne Czytelniczki).

W stopce bloga znajduje się formularz zapisu na newsletter. Nie spamuję. Przygotowuję cykl "tajnych" materiałów video, tylko dla osób zapisanych na newsletter - myślę więc, że warto :)

 

Monika Dawidowicz

Autorka bloga EloPomelo.pl


Kreatywna dusza z zacięciem do pisania, projektowania grafik, fotografii i video. Pracująca mama dwóch dwujęzycznych synów, która kupuje dzieciom zdecydowanie za dużo książek. Zawodowo specjalistka od social mediów i content marketingu.

6 Comments

  1. Miałam tę apkę kiedyś w wersji darmowej, ale mnie trochę irytowała. Widzę, że płatna wersja jest o dwie długości lepsza. Nie odpuszczę i spróbuję raz jeszcze, bo dobra apka już nieraz uratowała mi tyłek. Dzięki za rzetelną recenzję 😄

  2. Maria pisze:

    Dla osób, które nie znają dobrze hiszpańskiego dodam tylko, że apka podaje słownictwo z hiszpańskiego iberoamerykańskiego. Jeśli pojedziemy do Hiszpanii kontynentalnej, usłyszymy te same zdania w innym czasie oraz niektóre nazwy przedmiotów będą inne. Nie znaczy to oczywiście, że coś z apką nie tak 🙂 warto mieć jednak tego świadomość, żeby uniknąć nieporozumień.

    • To prawda, dziękuję Ci za zwrócenie na to uwagi! Autorka aplikacji ma korzenie z Ameryki Południowej (i Włoch, to ciekawostka), choć sama wychowała się w USA, stąd też ten wariant hiszpańskiego.

  3. […] przygodę z hiszpańskim i chcesz uczyć się razem z dzieckiem (bo tak też można – np. z aplikacją w telefonie dla mam albo niedrogim słownikiem obrazkowym wydawnictwa Kapitan Nauka), czytanie ich na głos […]

  4. […] ludzie znający ten język, internet i aplikacja. Mama Lingua w wersji płatnej polecona przez Elo Pomelo (niecałe 10 zeta) okazała się bezcenna. Można uczyć się słówek i całych wyrażeń z życia […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *